Dom projekt
Przez rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i stwierdzam zgodnie z prawdą, że nie był to dla mnie dobry okres czasu. Redakcja niekoniecznie mi odpowiadała. Całe to towarzystwo, które pewnie sądziło, że już tyle czasu pracuję w tej redakcji, że powinno mną gardzić w jaki sposób się podoba. Jednak takie były realia tej redakcji. Szefostwo też niekoniecznie mi ufało. Dostawałam same zwykłe zlecenia i w żadnym razie nie mogłam się tam pokazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem sporo więcej niż im się wydaje. Mieli mnie po prostu za przeciętną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie udało mi się napisać artykułu do działu o wnętrzach. Żeby napisać tam artykuł należało się bardzo dobrze pokazać. A bardzo dobrze zaprezentować znaczyło robienie kawy i sprzątanie po innych przez okres dwóch lat. Może i jest tośmieszne, ale nie do końca. Ja otrzymywałam praktycznie same newsy do napisania, które w żaden sposób nie mówią o tym, czy umiesz tworzyć czy nie, czy jesteś dobrym dziennikarzem. Nie stanowiły faktycznie o niczym. Aż do czasu, kiedy przedłożyłam w tej redakcji wypowiedzenie. Wspominam miny wszystkich zatrudnionych, którzy dowiedziawszy się o tym próbowali mnie przekonać, że praca wcale nie jest taka zła na jaką wygląda z perspektywy pierwszego roku. Rozumiałam o co chodzi, nie dałam się zaagitować. Rozchodziło o to, że gdy ja się zwolnię któreś z pozostałychprzez pewien okres czasu do momentu nie przyjdzie się następca za mnie, będzie zmuszony prowadzić rubrykę z wiadomościami, parzyć kawę i prowadzić wszelkie jak najmniej dziennikarskie zajęcia, które ja robiłam w reakcji „Ładny dom” od około roku. Ale teraz mówię im do widzenia i nie mam zamiaru tam wracać.
Related posts
Posted: February 27th, 2010 under Budownictwo i Nieruchomości.
Comments: none