Domy jednorodzinne i budowa domów

Kalendarz

July 2008
M T W T F S S
« Jun   Aug »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kategorie

Archiwum

Links:

Meta

Ostatnie posty

Archive for July 3rd, 2008

Hiszpania last minute

W naszym kraju pogoda nie zawsze dopisuje w związku z tym poszukujemy innych krajów. Osoby, które pragną wypoczywać w słońcu, mogą udać się do Hiszpanii, wbrew pozorom, obecnie wyjazd zagraniczny nie będzie dużo droższy, niż pobyt w naszym kraju. W związku z tym widzimy że Polacy coraz chętniej wyjeżdżają za granice. Daje to możliwość zobaczenia innego kraju poznania kultury, i przeżycia niezapomnianych wakacji. Dla wielu osób Hiszpania to corrida, słońce i piękne krajobrazy, warto również zwrócić uwagę na wspaniałe zabytki stolicy. Read more »

Related posts

A mi to lotto…

– Każdy chce mieć piękny dom, samochód, jeździć na wakacje do ciepłych krajów – wylicza Andrzej Adamczyk, który w Totalizatorze Sportowym pracuje już od ponad 20 lat. – Wreszcie któż nie chciałby kiedyś podejść do szefa i powiedzieć mu prosto w twarz: „A teraz to mi to Lotto” – śmieje się.
Przypomina historię górnika, który od wielu lat modlił się o szóstkę. Na informacje o wylosowanych liczbach zwykł zawsze czekać pod ziemią. Gdy wreszcie dowiedział się, że wygrał ponad trzy miliony złotych, bez wahania podszedł do sztygara i powiedział, że odchodzi. – Później stwierdził, że właśnie wtedy stał się najbardziej wierzącym człowiekiem na świecie – wspomina Andrzej Adamczyk. Nie chodziło jednak wcale o wygraną w Lotto . Jadąc na górę, gorąco modlił się, żeby tylko winda się nie urwała.
O tym, że nie warto spieszyć się z decyzjami, przekonał się zwycięzca, który jeszcze przed odbiorem wygranej zapożyczył się i wyprawił wielką imprezę dla całej wsi. Było to 30 marca 1994 roku, gdy szóstkę trafiło jednocześnie 80 osób. Pieniądze z wygranej w Lotto nie starczyły mu nawet na spłacenie długów.
– Trzeba się więc modlić do Boga o szóstkę, ale także o to, by nie trafił jej nikt inny – przekonuje Adamczyk.

Related posts

Jak często zdarza się sytuacja, że nikt nie trafia 6-tki w lotto?

Znając prawdopodobieństwo wygranej w Lotto i liczbę wykupionych zakładów można się pokusić o oszacowanie prawdopodobieństwa, że w losowaniu nastąpi kumulacja. Dla tak dużej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie lotto, bardzo dobre przybliżenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w grze 6 z 49 obstawiono około 14 milionów zakładów (czyli tyle, ile jest kombinacji 6 z 49) to prawdopodobieństwo kumulacji wyniesie 0,368 czyli po prostu 1 przez e (podstawę logarytmu naturalnego).

Gdy jednak porównamy otrzymany w ten sposób wynik Lotto z danymi historycznymi, okaże się, że rzeczywista częstość występowania kumulacji jest dużo wyższa niż wynikająca z powyższego oszacowania. Gdzie w takim razie popełniłem błąd w obliczeniach? Otóż oszacowanie za pomocą rozkładu Poissona zakłada, że populacja zachowuje się jak idealny generator liczb losowych o rozkładzie równomiernym, tzn. zakreślenie każdej z możliwych kombinacji liczb jest tak samo prawdopodobne. Tak oczywiście nie jest.

Ludzie zakreślając numery Lotto często wybierają liczby związane ze swoją datą urodzenia, czy też kierują się graficznym rozmieszczeniem symboli na kuponie. Prowadzi to do sytuacji, gdy niektóre kombinacje zakreślane są częściej, a niektóre rzadziej - przy tej samej ogólnej liczbie zakładów prawdopodobieństwo kumulacji jest wtedy większe. Odchylenie rzeczywistego rozkładu typowanych liczb do rozkładu równomiernego jest bardzo znaczące. Czy oprócz częstszych kumulacji ma to jeszcze jakieś ciekawe konsekwencje?

Related posts